13:32:00

O'Herbal: szampon i odżywka z tatarakiem

Witam Was dzisiaj po raz drugi.

Korzystając z kolejnych wolnych chwil, piszę dla Was drugą dzisiaj recenzję. Jeśli nie zdążyliście jeszcze przeczytać poprzedniej na temat mlecznego odżywczego olejku do ciała z serii algi morskie marki Bielenda, zapraszam: KLIK.

W tym poście natomiast opowiem Wam o szamponie i odżywce marki O'Herbal, którą poznałam stosunkowo niedawno. Wersja z jaką się zapoznałam zwie się 'growth and vitality', czyli porost i zdrowie. Głównym składnikiem tej wersji jest tatarak, którego nigdy wcześniej w kosmetykach do włosów nie spotkałam i nie stosowałam. Jak nowinki sprawdziły się u mnie? Zapraszam do dalszej lektury.


12:54:00

Bielenda algi morskie mleczny olejek

Witajcie, Kochani.

W pierwszym dzisiaj poście chciałabym Wam opowiedzieć kilka słów na temat jednego z moich ulubionych produktów, jeśli chodzi o pielęgnację nawilżającą ciała- mowa o kosmetyku marki Bielenda z serii algi morskie- o mlecznym olejku odżywczym, którego używam praktycznie od początku niestety minionego już lata i bardzo sobie chwalę. 

14:26:00

L'biotica Biowax silk and shine express

Witajcie ponownie. 

Korzystając z tego, iż mam chwilę czasu- piszę dla Was drugą recenzję dzisiaj. Jeśli nie widzieliście poprzedniego postu traktującego o suchym masażu ciała- zachęcam: KLIK.

W tym poście opowiem Wam o jednej z moich ulubionych odżywek do włosów- L'biotica silk and shine express. Z góry przepraszam Was za kiepskie fotki, ale robiłam je późnym wieczorem- wcześniej zapomniałam uwiecznić odżywkę na fotce, a akurat skończyła mi się o późnej porze.


Odżywki L'biotica w wersji 'express mask' znajdziemy w kilku rodzajach- silk and shine, repair, colour oraz volume. Ja miałam dwie pierwsze wersje, obie zresztą bardzo polubiłam. 


Wersja Silk&Shine express zapakowana jest w miękką, wygodną tubę, dzięki której produkt bezproblemowo można wydobyć z opakowania. Konsystencja odżywki jest bardzo lekkim kremem. Co obiecuje producent?


,,L'BIOTICA PROFESSIONAL THERAPY SILK & SHINE  zapewnia jedwabisty blask i wygładzenie. Zestaw SILK & SHINE dodaje włosom głębokiego blasku, silnie odżywia partie włosów, wymagające odbudowy i wzmocnienia. Włosy stają się mocniejsze, lśniące, wyjątkowo gładkie. 
Olej Canola intensywnie nawilża i chroni powierzchnię włosa. Włosy odzyskują zdrowy połysk i blask.
Aktywne ceramidy i polimery zapewniają termoochronę podczas stylizacji, zapobiegając puszeniu się włosów oraz uciążliwemu elektryzowaniu."


Muszę przyznać, że obietnice zostały w dość dużej mierze spełnione- moje włosy po użyciu były trochę bardziej dociążone, błyszczące i rozczesały się bez problemu. Co do termoochrony- nie wypowiem się, ponieważ takowej nie używam. Odżywkę zużyłam dość szybko- używałam jej często, była takim moim przyjemnym, miłym produktem. Stosowałam ją, nakładając na kilka minut na długość włosów po myciu. Przyznam jednak, że działanie ma jak większość odżywek- fajna, ale szału nie było. Myślę, że lepiej zaprzyjaźniła się ze mną wersja repair. ;-)



Jeszcze kilka słów na temat składu

Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Methosulfate, Octyldodecanol, Parfum, Behentrimonium Chloride, Cyclopentasiloxane, Cetrimonium Chloride, C10-40 Isoalkylamidopropylethyldimonium Ethosulfate, Cetyl Alcohol, Silicone Quarternium-18, Citric Acid, Tocopheryl Acetate, PEG-8,PEG-8/SMDI, Copolymer, Palmitoyl Myristyl Serinate, Sodium Polyacrylate, Tetrasodium Iminodisuccinate, Benzyl Alcohol, Polyquaternium-70, Trideceth-6, Triethylene Glycol, Trideceth-12, Propylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Mica, Dipropylene Glycol, Limonene, CI 77891, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Magnesium Chloride, Magnesium Nitrate, Phenoxyethanol, Etylhexylglycerin, Potassium Sorbate

Skład długi. Silikony, które pojawiają się na samym początku składu - myślę, że stąd fajne, lecz chwilowe dociążenie włosów. Na piątym miejscu zapach, co sugeruje, że każdy składnik po nim występuje w produkcie w znikomej ilości. Witamina e, ceramidy oraz polimery są w składzie. I... Co najciekawsze... Nie widzę w składzie oleju canola... Niestety, wielki minus. Bardzo nie lubię, kiedy marki tak oszukują- na pudełku pisząc np. z olejem arganowym, kiedy okazuje się że w składzie tak naprawdę go nie ma. Minus dla marki, choć bardzo lubię większość jej produktów.


Podsumowując- odżywka na: może być, całkiem fajna, szału bez. Myślę, że sprawdzi się przede wszystkim na włosach naturalnych, niskoporowatych, matowych.


Znacie produkty L'biotica? A może tę serię odżywek? Pochwalcie się, jeśli mieliście już z nią styczność.
xoxo

13:42:00

Masaż ciała na sucho - szczotka z końskiego włosia

Witajcie, Kochani.

Dzisiaj opowiem Wam kilka słów na temat masażu ciała, wykonywanego na sucho. O metodzie tej dowiedziałam się stosunkowo niedawno- niezmiernie mnie jednak ona zaciekawiła. Czytając na ten temat dowiedziałam się, że regularny masaż, najlepiej przy pomocy szczotki z naturalnego włosia, może mieć same pozytywne skutki- zmniejszyć cellulit, ujędrnić naszą skórę, zredukować stres oraz pobudzić krążenie. Taki delikatny masaż całego ciała działa więc nie tylko odprężająco, ale i może pomóc z walce z odwiecznymi kobiecymi problemami! ;-) 

Wybór szczotki był dość skomplikowany, ponieważ w ofercie znajdziemy ich naprawdę sporo. Jako że zaczynałam dopiero swoją przygodę z suchym masażem- zdecydowałam się na szczotkę z naturalnym, miękkim końskim włosiem (myślę, iż miękkie bardziej jest adekwatne, jeśli chodzi o początkowe przygody z tymże domowym zabiegiem. Swoją szczotkę wybrałam na stronie Fasja.pl (przy okazji zapoznałam się z bardzo ciekawym asortymentem. Tutaj link do mojej szczotki : KLIK

19:58:00

Nova Kosmetyki - Go Cranberry, Mikolo, GoArgan

Dzień dobry.

Jeśli śledzicie mnie na facebookowym fanpage'u (klik), zapewne widzieliście, iż kilka dni temu otrzymałam przepięknie wyglądającą przesyłkę od Nova Kosmetyki. Znalazło się w niej aż pięć kosmetyków, które wybrałam przeglądając ofertę sklepu. Jeśli jesteście ciekawi, co kryła paczka- poza pianką Mikolo, która się do niej nie zmieściła- zapraszam do przeczytania wpisu. ;-)

16:44:00

Balsamy do ciała Natura Care

Witajcie.

Jak widzicie- prace na blogu zbliżają się już do końca. Jeszcze tylko drobne zmianki, segregacja części etykiet i edycja starszych artykułów- i w końcu będę mogła powiedzieć, że zrobiłam kawał dobrej roboty. Nie do końca sama, ponieważ nowe logo zawdzięczam bardzo miłej Pani, o której opowiem Wam w innym poście.

Dzisiaj natomiast chciałam Wam opowiedzieć o nowości, która jest już dostępna w ofercie Drogerii Natura i niezmiernie mnie intryguje. Mowa o balsamach do ciała z linii Natura Care, która z całą pewnością zasługuje na uwagę. 

12:34:00

LashVolution odżywka do rzęs - zapowiedź recenzji

Dzień dobry, Kochani.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać wyjątkowo urokliwie zapakowaną przesyłkę, która dotarła do mnie przed kilkoma dniami. Mowa tutaj o innowacyjnej odżywce do rzęs marki LashVolution. Muszę przyznać, że osobista dedykacja oraz cała oprawa graficzna miło mnie zaskoczyły i nastroiły pozytywnie do marki.

12:15:00

Konkurs Nivea Deo Invisible - metamorfoza z Mają Sablewską

Dzień dobry, Kochani.

Dzisiaj chcę Was serdecznie zaprosić na konkurs marki Nivea. Do wygrania wiele atrakcyjnych nagród, a zasady wcale nie są trudne! ;-)

12:22:00

Joanna miód i proteiny mleczne - szampon i odżywka

Dzień dobry, Kochani.

Jak widzicie- trwają prace nad wyglądem bloga. Myślę, iż potrwają jeszcze kilka dni, dlatego z góry przepraszam Was za wszystkie niedogodności- oprócz zupełnej zmiany szaty graficznej, muszę też edytować zakładki wszystkich postów, zmienić niektóre tytuły, być może niektóre posty usunąć (część ma na przykład zdjęcia, które już nie istnieją, więc się nie wyświetlają), więc pracy mam co niemiara. Mam nadzieję, że już za kilka dni ze wszystkim się uporam. 

Dzisiaj przychodzę do Was jednak z recenzją dwóch produktów marki Joanna- szamponu oraz odżywki z serii Miód i Proteiny Mleczne.

18:37:00

Fotorelacja z wakacji 2016

Dzień dobry, Kochani.

Dzisiaj postanowiłam pozwolić sobie na odrobinę prywaty- pokażę Wam kilka fotek z moich wakacyjnych wypraw.

Przystanek nr 1: Krzeszna
Krzeszna to niewielka wioska, położona w województwie pomorskim w samym sercu Kaszub. Nawet nazwy wioseczek są pisane po polsku i po kaszubsku! Czas spędzaliśmy na grzybach, leniuchowaniu nad jeziorem oraz w przepięknym, drewnianym domku który marzy mi się mieć na własność. To takie ciche, spokojne miejsce, gdzie można zapomnieć o całym świecie. Czas nie istnieje. Z tego okresu mam niewiele zdjęć- rozkoszowałam się naturą, ciszą i bujaniem się w fotelu przed kominkiem. Rajskie miejsce.

Copyright © 2014 Okiem Julii: recenzje kosmetyczne , Blogger